Pielęgnacja skóry głowy, jest równie ważna jak pielęgnacja włosów, a nawet i ważniejsza.
To od stanu cebulek w znacznym stopniu zależy to jak nasze włosy wyglądają, jakiej są grubości i łamliwości.
Kiedy cebulki włosowe są osłabione, przez różne czynniki : mechaniczne ( szarpanie, mocne czesanie ) , promiennie UV, nieodpowiednia dieta, ale także niektóre tabletki i antybiotyki czy choroby mogą spowodować, że nasze cebulki są osłabione, przez co włosy wypadają, rosną cieńsze lub w ogolę nie chcą rosnąć.
Warto wzmacniać je poprzez wcierki a także suplementy zwłaszcza gdy nasza dieta nie jest zbyt bogata w witaminy.
Należy pamiętać, że wcierka nie wniknie w głąb cebulki kiedy mamy włosy brudne, źle oczyszczone, a także po farbowaniu szamponetką może być z wnikaniem kłopot ( oblepia włos i cebulki gorzej niż cokolwiek ) .
Można zastosować peeling skóry głowy, lub szampon z SLS i jego pochodnymi, alby skóra głowy była zawsze dobrze oczyszczona.
Przez około miesiąc wcierałam w skórę głowy Lotion przeciw wypadaniu receptury Babuszki Agafii.
Stosowałam ją codziennie, czasami co drugi dzień po myciu włosów. Odkręcałam buteleczkę i nabierałam odpowiednią ilość w strzykawkę, następnie przedziałkami aplikowałam lotion, dla mnie to najwygodniejsza i najlepsza forma nakładania wcierek na skórę głowy. Zawsze wykonywałam krótki masaż palcami.
Lotion jest pod postacią takiej szarawej wody, pachnie ziołowo, mi zapach w ogóle nie przeszkadzał i szybko się ulatniał.
Obietnice producenta:
Naturalny ziołowy lotion do włosów – przeciw wypadaniu, dzięki unikalnej kombinacji naturalnych składników, intensywnie wzmacnia i odżywia włosy oraz cebulki włosowe, skutecznie zapobiegając ich wypadaniu.
Skład:Aqua with infusions of extracts: Carum Carvi (kminek), Quercus Robur Cortex (kora dębu), Persicaria Hydropiper (rdest), Acorus Calamus (tatarak), Benzoic Acid (konserwant), Sorbic Acid (konserwant), Benzyl Alcohol (konserwant i rozpuszczalnik).
Walczę z wypadaniem włosów na różne sposoby ( teraz już troszkę się uspokoiło )
Lotion nie wpłynął mocno na moje wypadanie, może minimalnie mniej ich leciało.. ale nie był to efekt łał.
Mam też dosyć duże zakola(taka moja natura) tam więcej aplikuje wcierki. Zauważyłam, że wyrastają mi po nim babyhair na zakolach i na linii czoła, nie jest ich dużo ale zawsze coś. Skóra po zastosowaniu tej wcierki była ukojona, nie swędziała, nie podrażniała mnie. Co mnie zdziwiło lotion spowalniał przetłuszczanie się skóry głowy (myję włosy przeważnie co dwa dni, ale pod wieczór na drugi dzień już są lekko tłustawe), po tym lotionie tak nie było, przedłużał ich świeżość a nawet lekko unosił u nasady. Butelka jest nieporęczna najlepiej przelać ja do atomizera lub tak jak ja aplikować strzykawką, chyba, że ktoś lubi taką "wodę" wcierać palcami- mi przy tym więcej się przez palce wylewa i jest to nieopłacalne : P
Podsumowując lotion z dobrym naturalnym składem, który naprawdę może pomóc na wypadanie, niestety nie mi, ale dla tych babyhair być może kupię go ponownie.
Kosztuje ok. 12 zł za 150ml i można go kupić w sklepach z rosyjskimi kosmetykami.
Kupiłam w Biedronce masażer do skóry głowy z tabletkami w promocji chyba za 6 czy 7 zł. Uważam, że to świetny tani przyrząd do masowania skalpu, odpręża, rozluźnia, a także pobudza cebulki włosowe do wzrostu i wchłaniania większej ilości substancji aplikowanych na skórę. Teraz codziennie po zastosowaniu wcierki (aktualnie Jantar) masuje chwilę skalp opuszkami palców a następnie własnie masażerem przez około 5 do 10 minut w zależności kiedy zacznie mnie boleć ręka hah :D Te mrowienie jest cudowne ;)
Polecam !

Jaka jest wasza ulubiona wcierka ?
Miłego, pogodnego dnia ;*